Opisy na gg
Nastepnego dnia dzieci przynasza i czytaja swoje zdania, a Jasio siedzi cichutko. W koncu pani mowi: - No Jasku, a moze posluchamy Twojego zdania ? Na to Jasio otwiera zeszyt i zaczyna czytac : - Wczoraj tatus kupil cala skrzynke jablek. Sam je wszystkie zjadl, ananas wypial dupe Byla w szkole pogadanka o koniecznosci mycia zabkow przed spaniem. Na drugi dzien pani chce sprawdzi‡, czy dzieci zapamietaly. Wziela do tablicy Jasia.
Po chwili zwraca uwagę recepcjonistce:- Proszę pani, ta winda jest nieczynna! - Ależ to opisy na gg jest winda, tylko kabina telefoniczna! W kasie PKP blondynka prosi bilet do Zakopanego. - Normalny? - pyta kasjerka. - A co, wyglądam na idiotkę? Blondynka w pracy - Po czym można poznać, że fax wysyłała blondynka? - Po tym, że jest nalepiony na nim znaczek pocztowy! - Dlaczego blondynki nigdy nie są pewne czy wysłany fax doszedł do adresata? - Bo po wybraniu numeru kartka z powrotem wychodzi z faxu! - Dlaczego blondynkom nie przysługuje przerwa w czasie pracy? - Ponieważ po przerwie trzeba by je ponownie przyuczać do zawodu! - Po czym poznać, która blondynka jest kelnerką? - Ta z tamponem za uchem, szukająca nerwowo ołówka! Dyrektor pewnego przedsiębiorstwa przyjął blondynkę do pracy jako księgową i pierwszego dnia udziela jej instruktażu: - Proszę zapamiętać, że należy trzy razy dodawać liczby, zanim przedstawi mi pani końcową sumę.
Jedna z nich zauważyła: - Spójrz, jakie fajne ślady jelenia! - Coś ty, to przecież ślady wilka! - Ale nie, to na pewno ślady jelenia! Zastanawiały się, rozważały, a po kwadransie zostały przejechane przez pociąg... - Dlaczego blondynka lubi słuchać "zajętego" sygnału telefonu? - Bo na pytanie "kto jest najmądrzejszy na świecie?" odpowiada: ti, ti, ti... - Może porozmawiamy? - proponuje chłopak swojej dziewczynie - blondynce na przyjęciu. - Och, nie! Jestem taka zmęczona, lepiej zatańczmy! - Co robi blondynka, gdy dostanie narty wodne? - Szuka pochyłego jeziora! Rozmawiają blondynki: - Ja jadę na wczasy, żeby schuść. - Ja jeżdżę do sanatorium, żeby zgrubść. Do pokoju wchodzi trzecia blondynka, która przez otwarte drzwi słyszała całą rozmowę: - Od waszego gadania można ze śmiechu pęc! Blondynka wybrała się do filharmonii. - Czy nie sądzi pani, że w tej sali jest kiepska akustyka? - pyta w czasie przerwy sąsiad. - Ma pan rację, ja też nic nie widzę! - Dlaczego tak mało blondynek gra w piłkę nożną? - Bo nie tak łatwo znaleźć jedenaście kobiet, które zechciałyby wystąpić w takich samych kostiumach! Blondynki - różne Blondynka jedzie windą razem z brunetką. Alberghi Istanbul Hostessa przyjemna ciekawie krzyczy twarde karteczki.